Dziecko z mutyzmem wybiórczym

 
Rodzic zaniepokojony, że jego dziecko nie mówi, trafia do logopedy. Zdarza się również i tak, że szkoła lub przedszkole zgłasza problem, iż dziecko się do nikogo nie odzywa. Wszyscy dookoła myślą, że może się wstydzi, jest nieśmiałe.
Mutyzm wybiórczy nie jest jednak problemem stricte logopedycznym, lecz psychologicznym. Głównym problemem dzieci z mutyzmem jest lęk. Dlatego siedzą cicho, nie proszą o pomoc, do nikogo się nie odzywają, nie sprawiają żadnych problemów, prócz tego, że nie mówią.
Trafiając do logopedy, który pochyli się nad dzieckiem, zacznie od obniżenia napięcia mięśniowego, nawiązania kontaktu, relacji, czyli popracuje bardziej w nurcie psychologicznym, niż logopedycznym, po jakimś czasie, dziecko zaczyna mówić szeptem, dość niewyraźnie. Stopniowo pracuje się nad wzmocnieniem głosu. Jest to specyficzna praca, nie ukierunkowana na usprawnianie aparatu artykulacyjnego, lecz budowanie kontaktu, zaufania. Ćwiczenia buzi i języka, fonacyjne są potrzebne, lecz drugorzędne.
Dziecko z mutyzmem wybiórczym jest niezwykle delikatne. Nie można bagatelizować symptomów, czekać, aż miną. Milczenie dziecka to wierzchołek góry lodowej, pod którym kryją się poważne problemy emocjonalne. Dlatego logopeda nie powinien być jedynym specjalistą pracującym z dzieckiem. Bardzo ważnym aspektem winna być praca nad pewnością siebie, poczuciem własnej wartości, rozwijaniem samodzielności, dlatego w pierwszej kolejności powinno się skonsultować z psychologiem. Psycholog udzieli wskazówek rodzicom, w jaki sposób rozmawiać z dzieckiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *